Ciasto na tortillę meksykańską z pszennej mąki

Ciasto na tortillę meksykańską z pszennej mąki

Są dwa główne rodzaje tortilli hiszpańska i meksykańska. Dzisiaj zamieszczam przepis na tortillę hiszpańską, czyli cienkie placki tradycyjnie wytwarzane jedynie z mąki, wody i soli, podobne wizualnie do naszych naleśników.  Jest to przepis na tortillę z mąki pszennej. Najbardziej tradycyjna jest tortilla z mąki kukurydzianej, pszenna pojawiła się dopiero, gdy Hiszpanie przywieźli pszenicę na kontynent amerykański.

Tortilla meksykańska

Składniki:

  • 750g mąki pszennej
  • 400ml wody
  • 3 łyżki oliwy

W niektórych przepisach zaleca się dodanie proszku do pieczenia, ale nie sądzę, by tradycyjne meksykańskie gospodynie w czasach z przed konkwistadorskich go używały, więc i ja sobie podarowałem.

Mąkę przesiewamy, by się napowietrzyła i wraz z innymi składnikami wrzucamy do dużej miski.

ciasto na tortiilę pszenną

Tak, wiem, słabo to wygląda lecz zapewniam Was, że nie jest to śnieg pod budką z piwem, bo przecież jak każdy Eskimos wie, żółtego śniegu nie jemy.

Wszystko ugniatamy na jednolitą sprężystą masę. Trzeba uważać, bo strasznie się klei do rąk, warto więc je oprószyć mąką.

Ciasto na tortillę

Teraz oddziel kawałek wielkości jajka.  Zrób z niego kulkę i rozwałkuj. Zarówno stolnica, jak i wałek, muszą być dobrze natarte mąką, inaczej wszystko się przyklei. Istnieje też dość prosty sposób, by uniknąć przyklejania się ciasta podczas rozwałkowywania.  Weź dwa kawałki papieru woskowego i rozwałkowuj ciasto na tortillę między nimi.

Rozwałkowane ciasto na tortillę

Istnieją dwie szkoły, jedna uczy wałkowania ładnych krążków z uprzednio przygotowanych jeszcze ładniejszych kuleczek, ja jednak skorzystałem z rad drugiej i nie bardzo przejmowałem się, co z tego wyjdzie, ponieważ ostateczny kształt uzyskałem wykrawając około 25 cm okrągłe placki używając pokrywki od garnka jako szablonu.

I to już właściwie wszystko, pozostaje jedynie usmażyć każdy z nich na suchej dobrze rozgrzanej patelni.

Banalnie proste prawda? I tu Cię zmartwię. Nic bardziej mylnego. Jeżeli jesteś w stanie znieść słodkawy smak i sporo dziwnych dodatków z gliceryną na czele, to kupuj gotowe tortille i daj sobie spokój z robieniem.  Ciasto niemiłosiernie przykleja się do rąk, miski, stołu, koszulki i wszystkiego czego dotkniesz, łącznie z włosami Twoich dzieci. Wałkowanie to katorga, a gdy już myślisz, że wszystko jest ok okazuje się, że placki są kruche i łamliwe jak opłatek w wigilię. Ciekawe dlaczego? A no tak, przecież nie dodałeś gliceryny, zgadza się? Lecz gdy uda Ci się przezwyciężyć te wszystkie trudności i nauczysz się, że nie należy trzymać ciasta na patelni dłużej niż 1-2 minuty z każdej strony, a po usmażeniu każdy placek trzeba od razu zawinąć w ściereczkę, Tortille zawinięte w ściereczkę

odczujesz wielką satysfakcję z własnoręcznie wykonanych meksykańskich tortilli. Przecież nie gotujemy po to, by było łatwo i szybko, lecz by odczuwać radość z własnoręcznie przygotowanej potrawy, ciut bardziej skomplikowanej niż ugotowanie wody na herbatę w czajniku bezprzewodowym, prawda?