Prosta sałatka na winie

Prosta sałatka na winie

Tytuł może być nieco mylący, więc śpieszę z wyjaśnieniem, dlaczego „Prosta sałatka na winie”? Bo co się nawinie, to w sałatkę. U mnie w domu kombinowane potrawy często tworzone z pozostałości po innych daniach nazywamy „na winie”, no bo co się nawinie pod rękę to do nich trafia. Są też okolicznościowe synonimy tego wyrażenia takie jak „na przełaj przez lodówkę” czy wiosenne „na przełaj przez działkę”. Jednakże zasada jest taka sama, po prostu przepis na daną potrawę powstaje na bazie tego, co jest pod ręką.

Sałatka wielowarzywna co i jak:

To „wielowarzywna” też nie do końca jest zgodne z prawdą, bo do tej konkretnej sałatki trafiło również jabłko, które jak mi wiadomo nadal jest owocem, no i marchewka, która według norm unijnych owocem jest również, choć od niedawna. Trzymajmy się jednak babcinego nazewnictwa, które taką sałatkę niezależnie od tego, ile było by w niej owoców czy mięsa nazywała warzywną.

Sałatka wielowarzywna przepis:

No właśnie wiadomo, że w przepisie powinny być wymienione składniki, czego ile i w którym momencie ale tak naprawdę sałatki improwizowane wymykają się wszelkim standardom sztuki kulinarnej i ich powstawanie żyje własnym życiem. Może opisze jak to było w przypadku tej konkretnej sałatki, którą później zobaczycie.

Wczoraj jak zresztą prawie każdego dnia pod wieczór po kuchni zaczęły krążyć sępy i i drzeć dzioby:

-tata co będzie na kolacje?
-co se zrobicie
-ale w lodówce nic nie ma, szron i światło jedynie
-jak nie ma, jak się wysypuje prawie
-no, ale nic do jedzenia
-jak nie do jedzenia, a co my tam buty trzymamy?
-no, ale nic mi się nie podoba

Znasz to skądś? Brzmi znajomo? Jak masz nastolatki w domu to musi. A jak nie, to sprawdź czy nie podjadają u sąsiadów. Jednak każde nawet najbardziej wybredne i marudzące stado nielatów ma swoje ulubione potrawy. Nasi lubią wszelkiej maści sałatki. Najczęściej schodzi sałatka gyros, sałatka grecka, sałatka z kurczakiem, sałatka z makaronem, no i oczywiście królowa wszystkich sałatek sałatka jarzynowa. Będąc uzbrojony w tą jakże przydatną wiedzę poczłapałem do lodówki otwieram i patrzę faktycznie ścisk, że mało co widać, a im jak to młodym nie chciało się przesuwać i przebierać.  Patrzą po wierzchu jak ser nie leży zupełnie przy drzwiach, niczym nowy pacjent na szpitalnym korytarzu, to włącza się automatycznie alarm „znowu nic nie ma do jedzenia”.

Nic, trzeba poświęcić parę minut i zrobić przegląd lodówki (taka nazwa sałatki też pasuje „sałatka przegląd lodówki”). Po tej jakże męczącej i żmudnej czynności okazało się, że jest kilka składników, które razem połączone mają szansę uchodzić za tak lubianą sałatkę jarzynową.

Składniki na sałatkę, znalazłem:

  • gotowane warzywa po niedzielnym rosole (warto podczas gotowania rosołu zwrócić uwagę, by ich zbytnio nie rozgotować wtedy stanowią świetną bazę do sałatek),
  • ryż, który pozostał po leczo i odrobinę makaronu po rosole
  • pół papryki -papryka jest w naszej lodówce prawie zawsze
  • zielony groszek w puszce -pozostałość po poprzedniej sałatce
  • nadgryzione przez naszego Grzesia jabłko
  • por, cebula – to też zawsze w lodówce się znajdzie.
  • kilka pieczarek
  • majonez
  • musztarda
  • przyprawy

Przygotowanie sałatki:

Składniki sałatki jarzynowej.Sprawa jest banalnie prosta. Gromadzimy wszystkie składniki wokół siebie, żeby nie latać jak szaleni co chwile do lodówki i kroimy wszystko w drobną kostkę (oczywiście poza groszkiem ale to chyba wiedziałeś prawda?). Przed krojeniem wszystkie składniki  warto poddać kontroli organoleptycznej, czyli dokładnie je obejrzeć, powąchać i spróbować czy aby na pewno nadają się do spożycia. W końcu to produkty już z pewną historią.

Wszystko powinno mniej więcej wyglądać tak :

pokrojone składniki na sałatkęTeraz już tylko trzeba całość przyprawić, właściwie w tej kwestii masz całkowitą swobodę. Możesz dodać dowolną przyprawę jaką lubisz i uważasz że będzie do tego dania pasować, choć standardem przy sałatce jarzynowej jest doprawianie majonezem i odrobina musztardy, to jeżeli zjesz ją na „sucho”, bo tak lubisz, to nic się nie stanie. Inaczej sprawa wygląda przy np. sałatce gyros, gdzie pewien zestaw przypraw jest niezbędny, aby uzyskać specyficzny smak gyrosa.

Tak to wygląda przed zjedzeniem

Sałatka jarzynowaOsobiście brakuje mi tu jeszcze czegoś zielonego do przybrania, na przykład zielonej pietruszki, lecz przy użytku wewnętrznym na potrzeby rodziny nikomu nie chciało się po nią lecieć do sklepu, a nasza hodowlano-paraperowa wyschła. Pewnie jest gdzieś w otchłaniach zamrażarki jakaś ale sałatka zaczęła znikać zanim odwróciłem się z aparatem od stołu.

Po co to wszystko.

Skoro już poświęciłeś się i doczytałeś do tego miejsca lub wykazałeś się lenistwem i rozpocząłeś przeglądanie od końca, należy Ci się pewne wyjaśnienie. Po co opisuje tu tak banalną historyjkę podając dość oczywisty sposób na przyrządzenie pysznego i prostego dania, które przeważnie lubią dzieci? Dlatego, że ten „oczywisty” takim oczywistym wcale nie jest. Bardzo często końcówki jedzenia (specjalnie nie używam określenia resztki) leżą tak długo aż trzeba je wyrzucić, lub któryś z bardziej odpowiedzialnych domowników zjada je niestety tak naprawdę z przymusu, a nie dla przyjemności czy nawet zaspokojenia głodu.

Chce Ci zwrócić uwagę, że poświęcając odrobinę uwagi i 15 minut czasu możesz zrobić przyjemność rodzinie i sobie. Nie napiszę Ci o oszczędnościach i marnowaniu pieniędzy, bo zapewne stać Cię na wyrzucanie pozornie niepotrzebnego żarcia. Gdybyś jednak chciał wiedzieć ile to kosztuje, to sałatka prezentowana na zdjęciu miała trochę ponad kilogram. Gdyby chcieć ją kupić w osiedlowym sklepiku,  to trzeba by wydać 20-30PLN, a tak jest praktycznie za free, do tego młodzież była szczęśliwa, że ktoś słucha ich potrzeb.

Właśnie takie przepisy i podejście do gotowania będę prezentował na tej stronie, choć jak ktoś lubi Coq au vin blanc, to też może się pojawi choć pewnie w jakiejś ekscentrycznej domowej wersji z resztek 😀

Smacznego!